- Jeszcze tydzień temu byliśmy przekonani, że Komisja Europejska zachowa się z dystansem, że "Dobrze, w Polsce sobie to załatwcie, tylko powiedzcie jak". Dowiedzieli się jak, a dzisiaj opinia jest negatywna - powiedział Jakubiak. Jego zdaniem, powodem wydania opinii była interwencja, "pewnie Donalda Tuska".

 

Stwierdził też, że "mamy do czynienia z tajnym dokumentem, którego nikt nie widział, oprócz Komisji Europejskiej i rządu".

 

"Jawohl, jawohl, ma być praworządnie!"

 

- Wyciąganie tych opinii negatywnych dla Polski spowodowało, że Brytyjczycy inaczej podchodzą do tematu Brexitu. Nawet pan Schulz się odezwał zza biurka i tam krzyknął, "jawohl, jawohl, ma być praworządnie!". KE będzie chyba teraz dyscyplinowała całą Unię Europejską, ale to nie wyjdzie, to jest marny plan - ocenił Jakubiak.

 

Pytany o to, czy przeciąganie sporu nie marginalizuje pozycji Polski w UE odparł: – My swoją rolę mamy, gabarytów naszych nikt nie zakłóci.

 

Polsat News