Wprowadzenie zasady uprzywilejowanego wstępu obiecywał wenecjanom podczas kampanii wyborczej obecny burmistrz Luigi Brugnaro. Wejdzie ona w życie w połowie czerwca, czyli rok po jego wyborze.

 

Po bilet czekać trzeba nawet pół godziny

 

Przez większość roku od rana do wieczora na wielu kołyszących się na wodzie przystankach małych stateczków, nazywanych vaporetto, stoją w ścisku tłumy turystów i mieszkańców.

 

Wraz z nastaniem sezonu letniego w historycznym centrum, zwłaszcza nad Canal Grande, w miejscach oblężonych przez turystów kolejki do tramwajów wodnych są gigantyczne. Czasem pół godziny trzeba czekać, aby kupić bilet.

 

Szybka ścieżka wstępu

 

Tam, gdzie tłok na przystaniach jest największy, między innymi przy Piazzale Roma, moście Rialto i na Lido na razie eksperymentalnie działać będą priorytetowe wejścia na pokład dla mieszkańców Wenecji, co pozwoli im uniknąć oczekiwania w tłumie turystów - poinformowały władze miejskie. Przygotowano już odpowiednie rozporządzenie.

 

W dalszej kolejności szybka ścieżka wstępu, na podstawie specjalnej elektronicznej karty komunikacji, zacznie funkcjonować na weneckich wyspach Murano i Burano, również będących celem masowych wycieczek turystów z całego świata.

 

Ci, którzy nie są mieszkańcami Wenecji, będą wchodzić na pokłady stateczków wejściem z napisem: "Dla wszystkich pasażerów".

 

PAP