Jak dodał, będzie też przekonywał, aby dla pewnej kategorii sprawców wyłączyć możliwość przedawnienia - "wtedy, kiedy mamy do czynienia z morderstwem, albo z wyjątkowym okrucieństwem związanym ze zgwałceniem osoby nieletniej".

 

Bez zwolnienia warunkowego

 

Zaznaczył, że po planowanej zmianie w określonych sytuacjach kara dożywocia "będzie z prawdziwego zdarzenia, a nie z przymrużeniem oka", wyłączona będzie bowiem mogła zostać możliwość warunkowego zwolnienia.

 

- Właśnie dla sprawców ciężkich przestępstw z użyciem przemocy, przestępstw okrutnych, przestępstw związanych ze zgwałceniem, w tym nieletnich, dzieci, a więc przestępstw pedofilskich oraz morderstwa na tle seksualnym uważam, że polskie państwo powinno reagować bezwzględnie i brutalnie wobec tego rodzaju sprawców, ale w ramach prawa i cywilizowanych reguł gry - podkreślił minister.

 

Propozycje zaostrzenia

 

Ziobro dodał, że obecnie za brutalne przestępstwo zbiorowego zgwałcenia grozi kara od trzech do 15 lat pozbawienia wolności. - Jeśli moje propozycje zostaną przyjęte, będzie to kara od ośmiu do 25 lat - powiedział.

 

Z kolei - jak kontynuował - obecnie za zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem grozi od pięciu do 15 lat; w propozycjach MS ma to być natomiast kara od 10 do 30 lat. - Dzisiaj za morderstwo w związku ze zgwałceniem, w tym zgwałceniem dziecka grozi kara od 12 do 25 lat lub kara dożywocia. Jeśli moja propozycja będzie przyjęta, będzie to od 25 do 30 lat albo dożywotnie pozbawienie wolności z możliwością wyłączenia warunkowego przedterminowego zwolnienia - wskazał.

 

PAP