- Był wyjątkowym politykiem, a Platforma wygrywała z nim w pięknym stylu - mówiła o obecnym szefie Rady Europejskiej była marszałek Sejmu. Dodała, że Tusk to jest "taki polityk na trudne czasy".

 

"Klub trzeba informować"

 

Kidawa-Błońska odniosła się tez do zawieszenia Michała Kamińskiego w prawach członka klubu PO. Z nieoficjalnych informacji wynika, że powodem zawieszenia miały być niekonsultowane wystąpienia polityka w mediach.

 

- W każdym klubie są pewne zasady, które dotyczą wszystkich posłów. W naszym jest zasada dyscypliny, obowiązek chodzenia na komisje, brania udziału w głosowaniach, a także zgłaszania i informowania władz klubu o swojej aktywności medialnej. To nie znaczy, że trzeba prosić o zgodę, ale informować - powiedziała.

 

Marcin Kierwiński, odpowiedzialny za politykę medialną partii, na kolegium klubu miał przedstawić listę polityków, którzy bez jego zgody pojawiają się w programach telewizyjnych i radiowych. Wśród nich znaleźli się także m.in. Ewa Kopacz czy właśnie Małgorzata Kidawa-Błońska, ale zawieszony został wyłącznie Kamiński.

 

W programie "Graffiti" prowadzonym przez Dariusza Ociepę wicemarszałek Sejmu przyznała, że "jest ostatnią osobą, która lubi stosować kary zawieszenia". - Moim zdaniem wystarczyłaby rozmowa – stwierdziła.

 

"Na pewno rywalizacja w klubie jest"

 

Na pytanie, czy szef PO Grzegorz Schetyna chce w ten sposób utrzeć nosa ludziom Ewy Kopacz, do których Michał Kamiński należy, powiedziała, że "Schetyna nie jest nawet w kolegium, więc możliwe, że nawet o tej decyzji nie wiedział". - Na pewno rywalizacja w klubie jest, ale jesteśmy rozsądną formacją - powiedziała.

 

Polsat News