Według policji 35-latek był jedną z najważniejszych osób w gangu. Grupa zalegalizowała co najmniej 15 samochodów skradzionych w Niemczech i Belgii (głównie BMW) i 8 wyłudzonych z wypożyczalni (dostawcze mercedesy). Udało się odzyskać 12 aut.

 

Równolegle grupa zajmowała się wystawianiem nierzetelnych faktur i wyłudzaniem podatku VAT z tytułu wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów oraz prała brudne pieniądze. W ten sposób wyłudziła co najmniej 11 mln zł. Przestępcy lokowali swoje zyski w budowę osiedla domków jednorodzinnych w Warszawie.

 

Bokserowi grozi długi pobyt w więzieniu

 

Do tej pory policjanci zatrzymali 18 osób, którym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Trzy, w tym Dawid K., usłyszały zarzuty kierowania gangiem, za co grozi do 10 lat więzienia. Prokurator wydał decyzję o zabezpieczeniu majątkowym na 5 mln złotych.

 

To nie pierwszy zatarg z prawem Dawida K. 10 maja 2012 roku został on prawomocnie skazany na 2,5 roku więzienia za kierowanie grupą przestępczą czerpiącą korzyści z nierządu. Były pięściarz został wówczas zatrzymany do odbycia kary na 10 dni przed zaplanowaną walką z legendą bosku Royem Jonesem Jr.

 

polsatnews.pl, fot: cbsp.policja.pl