Dziecko zaginęło w sobotę. Jego rodzice początkowo powiedzieli służbom, że ich syn zaginął podczas zbierania dzikich owoców.

 

Później jednak przyznali, że była to kara za jego zachowanie. Jednocześnie stwierdzili, że chłopiec został pozostawiony jedynie na chwilę.

 

W górach w okolicy Nanae na Hokkaido żyją niedźwiedzie. Stąd duże obawy o życie chłopca. W akcji poszukiwawczej bierze udział ok. 130 ratowników i policjantów.

 

Policja bada, czy rodzicom powinien zostać postawiony zarzut porzucenia dziecka. 

 

 

The Japan Times