- Wszczęte zostało postępowanie o nieumyślne spowodowanie śmierci - powiedziała polsatnews.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Joanna Smorczewska. Prokuratorzy sprawdzą dokumentację, monitoring, nagrania feralnego zdarzenia i przesłuchają świadków. Prawdopodobnie do prokuratury, a potem do biegłych, trafią motocykl i kask żużlowca, który spadł mu z głowy podczas upadku.


Jak dowiedział się nieoficjalnie polsatnews.pl zarządzono już sekcję zwłok Krystiana Rempały.


- Na razie śledztwo prowadzone jest "w sprawie", a nie "przeciw" komuś. W tej chwili nie możemy zarzucić komukolwiek, że było to działanie umyślne. Sprawdzimy dokładnie czy np. ktoś nie dopełnił obowiązków - podkreśliła Joanna Smorczewska.


Tragiczne zderzenie


Do wypadku doszło w drugim biegu meczu Ekstraligi ROW Rybnik - Unia Tarnów w Rybniku. Na pierwszym wirażu zderzyli się juniorzy obu zespołów Kacper Woryna i Krystian Rempała. Na tor wyjechały dwie karetki. Woryna o własnych siłach wrócił do parkingu, a Rempała

odniósł poważne obrażenia głowy.

 

18-latek natychmiast został przewieziony w stanie krytycznym do szpitala w Jastrzębiu, gdzie w nocy z niedzieli na poniedziałek przeszedł operację neurologiczną. W sobotę przyszła informacja o jego śmierci.

 

W związku z żałobą wszystkie zaplanowane na niedzielę 29 maja mecze Ekstraligi i I ligi żużlowej zostały odwołane.

 

polsatnews.pl