Pulido został porwany w nocy z soboty na niedzielę, gdy wraz ze swoją dziewczyną wracał z przyjęcia w jego rodzinnym mieście Ciudad Victoria w stanie Tamaulipas w północno-wschodnim Meksyku. Ich samochód został otoczony przez kilka innych pojazdów. Później 6 uzbrojonych mężczyzn porwało piłkarza. Najprawdopodobniej dla okupu.

 

Uwolniony Pulido pokazał się przed kamerami w towarzystwie policjantów. Był ubrany w tę samą koszulkę, w której widziano go po raz ostatni. Miał również obandażowaną prawą dłoń. - Dzięki Bogu, czuję się bardzo dobrze - powiedział.

 

Rzecznik stanowej policji Evaristo Gutierrez poinformował, że zatrzymano jedną z osób podejrzanych o udział w porwaniu.

 

Z oficjalnych statystyk wynika, że rocznie w Meksyku porywanych jest około tysiąca osób, nieoficjalnie mówi się, że takich przypadków może być nawet 10 razy więcej. Graniczący z USA stan Tamaulipas należy do jednych z najniebezpieczniejszych w Meksyku. Z jego terenu gangi przemycają narkotyki do Stanów Zjednoczonych.

 

Alan Pulido wyceniany jest na 1,5 mln euro. W tym sezonie wystąpił w 16 meczach greckiego Olympiakosu, strzelając 6 goli. W kadrze narodowej wystąpił sześć razy.

 

polsatnews.pl, washingtonpost.com, independent.co.uk