Do zdarzenia doszło w niedzielę przed południem w centrum miasta. Wezwani na interwencję przez właściciela samochodu policjanci potwierdzili fakt uszkodzenia dachu, przedniej szyby i pokrywy silnika w audi A4 stojącym na parkingu przy ul. Kościuszki.


Mundurowi szybko zlokalizowali okna, z których mógł wypaść komputer i niezwłocznie udali się do mieszkania na szóstym piętrze budynku.

 

Drzwi otworzył mężczyzna, który przyznał się do wyrzucenia laptopa.  Wyjaśnił też zdumionym policjantom powód swojego zdenerwowania. Stwierdził, że cisnął komputerem z okna, "bo zawiesił się system".

 

Właściciel samochodu straty wycenił na kilka tysięcy złotych. 35-latek odpowie za uszkodzenie mienia. Jego laptop również nie nadaje się już do użytku.

 

polsatnews.pl