Chcąc obezwładnić będącego najprawdopodobniej pod wpływem narkotyków mężczyznę policjanci sięgnęli po nietypowe akcesoria jak mop do mycia podłóg i rower. Na filmie widać też jak napastnik, który nie dawał się pojmać jest też ciągnięty za nogi. Psikano mu także gazem w twarz, a w końcu zaczęto okładać go policyjnymi pałkami. Dopiero użycie tych ostatnich sprawiło, że napastnika udało się zakuć w kajdanki.

 

Do zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 10 przy ulicy Noakowskiego w Warszawie. Mężczyzna wypadł najpierw z okna kamienicy. - Dwóch policjantów zostało rannych, kiedy próbowali udzielić pomocy agresywnemu mężczyźnie - poinformowała podkomisarz Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji.

 

 

- Mężczyzna był bardzo agresywny, Policjanci, którzy przyjechali na miejsce jako pierwsi, próbowali z nim rozmawiać, ale niestety to nie przyniosło żadnych efektów - tłumaczy Jurkiewicz.


- Dlatego policjanci byli zmuszeni użyć środków przymusu bezpośredniego. Natomiast cały przebieg interwencji oczywiście będzie przedmiotem naszych badań - dodaje podkomisarz.


KSP nie komentuje na razie tego, jakich przedmiotów do obezwładnienia agresywnego mężczyzny użyli funkcjonariusze. - Mieli na podjęcie decyzji kilka sekund. Podjęli taką decyzję. I to będzie teraz szczegółowo badane. Potrzebujemy czasu, żeby to przeanalizować - mówi nam Jurkiewicz.


Policja prowadzi też czynności wyjaśniające w sprawie czterech osób, które przebywały w mieszkaniu, z którego wypadł nożownik.

 

gazeta.pl, polsatnews.pl