Gmoch nawiązał w ten sposób do rozegranego 10 października 2015 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie meczu kwalifikacji do Euro 2016, który polska reprezentacja wygrała z Niemcami 2:0.

 

Euro 2016 rozpocznie się 10 czerwca. Tego dnia gospodarze zagrają w grupie A z Rumunią na Stade de France w podparyskim Saint-Denis. Podopieczni Nawałki pierwszy mecz o punkty w grupie C rozegrają 12 czerwca z Irlandią Północną w Nicei.

 

- Wczoraj śledziłem mecz Irlandii Północnej. Nie chcę nikogo straszyć, ale muszę powiedzieć, że ten zespół trzeba docenić, a do meczu właściwie się przygotować - przyznał Gmoch.

 

"Musimy spodziewać się bardzo twardej gry"

 

- Ich trener (Michael O’Neill - red.) powiedział, że wzorem jest dla niego Atletico Madryt i Leicester. Inaczej mówiąc musimy spodziewać się bardzo twardej gry w obronie, kontr i wymagających stałych fragmentów gry - dodał.

 

Trener stwierdził jednak, że jego zdaniem sztab Adama Nawałki z całą pewnością świetnie przeanalizował towarzyskie mecze Irlandii Północnej i piłkarze polskiej kadry będą do tego spotkania prawidłowo przygotowani.

 

"Nie ma takiej możliwości, żebyśmy nie wyszli z grupy. Musimy przyjąć walkę"


Zapytany o to czego spodziewa się po polskiej reprezentacji, Gmoch przyznał, że "minimum wyjścia z grupy".

 

- To jest bez dyskusji. Nie ma takiej możliwości, żebyśmy z grupy nie wyszli. To znaczy możliwości zawsze są, bo np. zdarzają się kontuzje i one zawsze zaskakują, ale pierwszy mecz w tym turnieju ustawia wszystko - powiedział.

 

- Jeśli docenimy i przyjmiemy walkę Irlandii to na pewno wyjdzie nasza jakość, bo tę w zespole absolutnie mamy. Przyjęcie takiej strategii gwarantuje, że wynik meczu musi być po naszej myśli - podsumował trener.

 

Cztery dni po spotkaniu z Irlandią Północną Polacy zmierzą się z Niemcami w Saint-Denis, a 21 czerwca z Ukrainą w Marsylii.

 

polsatnews.pl, Polsat News