Stephane Antiga po meczu powiedział, że dla Polaków to "bardzo ważne zwycięstwo".

 

- Wiedzieliśmy, że Kanada gra lepszą siatkówkę niż w zeszłym roku. Oglądaliśmy wideo i spodziewaliśmy się dobrej postawy atakujących. Musieliśmy pokazać dobrą grę, by triumfować - powiedział.

 

- Jestem bardzo zadowolony, że moi siatkarze pokazali charakter. W takich turniejach to niezwykle istotne - zauważył.

 

Michał Kubiak przyznał, że polska drużyna nie zagrała "tak dobrze, jak tego oczekiwała". Dodał jednak, że "najważniejsze jest zwycięstwo".

 

Wcześniej Iran pokonał Australię 3:0, a Francja okazała się lepsza od Chin 3:1. Na zakończenie pierwszego dnia zawodów Japonia zmierzy się z Wenezuelą.

 

W Tokio o przepustkę olimpijską walczy osiem zespołów. Awansują trzy najlepsze i jedna drużyna z Azji. Rywalizacja systemem każdy z każdym potrwa do 5 czerwca i jest to ostatnia okazja, by dostać się na igrzyska.

 

"Trudny turniej"

 

Polacy, mistrzowie świata, nie biorą nawet pod uwagę scenariusza, że mogłoby ich zabraknąć w sierpniu w turnieju olimpijskim. Mimo wszystko do czekających ich siedmiu spotkań podchodzą ostrożnie.

 

"Mam nadzieję, że nikt z nas nie myśli, że jesteśmy już w Rio de Janeiro. Czeka nas trudny turniej i musimy trzymać rękę na pulsie w każdym meczu" - podkreślił środkowy Karol Kłos.

 

Kolejny mecz z udziałem Polaków już jutro. Tak wygląda terminarz:

 

29 maja Polska - Francja godz. 8:30

31 maja Polska - Japonia godz. 12:00

1 czerwca Polska - Chiny godz. 8:30

2 czerwca Polska - Wenezuela godz. 8:30

4 czerwca Polska - Iran godz. 8:30

5 czerwca Polska - Australia godz. 8:30

 

PAP