- W ubiegłym tygodniu Bruksela wystosowała wręcz w stronę Polski ultimatum, a w tym tygodniu miały być konkretne działania. Nic się jednak nie stało. Było to więc tylko pohukiwanie. Mówiono, że czas jest do poniedziałku, by przedstawić konkretną decyzję, a ze strony rządu żadna propozycja nie padła. Można więc uznać, że było to tylko pohukiwanie na pokaz - stwierdził Rzymkowski.

 

(18 maja Komisja Europejska poinformowała, że "prowadzi dialog z polskimi władzami w ramach procesu zapewniania praworządności i jeżeli do dnia 23 maja nie nastąpi żaden znaczący postęp, pierwszy wiceprzewodniczący Frans Timmermans, przyjmie omawiany tego dnia przez komisarzy projekt opinii na temat praworządności w Polsce". Po przyjęciu opinii i przekazaniu jej polskim władzom miałyby one dwa tygodnie na odpowiedź. W oparciu o nią Komisja podjęłaby, "konstruktywny dialog z polskim rządem w celu znalezienia rozwiązania dotyczącego kwestii podniesionych w opinii".

 

Dokument o sytuacji w Polsce nie zostal jednak przyjęty. We wtorek wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej przyjechał do Polski, gdzie rozmawiał m.in. z premier Szydło. W środę efekty tego spotkania Timmermans przedstawił podczas posiedzenia komisarzy w Brukseli. Za tydzień, 1 czerwca, Komisja Europejska ponownie zajmie się tym tematem - red.)

 

Rozczarowany Nowoczesną

 

Poseł odniósł się również do pytań dotyczących wtorkowego spotkania opozycji, na którym przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, PSL i Kukiz'15 rozmawiali o tym, jak zażegnać spór o Trybunał Konstytucyjny. W roli obserwatora wziął w nim udział także poseł PiS Maciej Małecki.

 

- Na spotkaniu optymizm zabrzmiał przede wszystkim w głosie przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy przedłożyli bardzo podobną do naszej propozycję rozwiązania sporu. Byli bardzo konstruktywni i gotowi odejść nawet od formy zmiany ustawy, na rzecz zmiany konstytucji - poinformował.

 

- Bardzo dobry był też głos w dyskusji byłego ministra sprawiedliwości pana Borysa Budki. Natomiast wielkie rozczarowanie Nowoczesną i panem Ryszardem Petru, który zachowywał się jak na wiecu wyborczym - stwierdził. Zdaniem posła Kukiz'15, nieeleganckie było przede wszystkim zachowanie Petru w stosunku do obserwatora PiS Macieja Małeckiego.

 

"Petru nie rozumie podstawowych pojęć"

 

Rzymkowski uznał, że "po tym spotkaniu nabrał przekonania, że pan Petru nie rozumie w języku polskim podstawowych pojęć". - Na przykład takiego jak kompromis, czyli gotowość do ustępstw - powiedział.

 

- Nowoczesna sprzedała po tym spotkaniu mediom i opinii publicznej kłamstwo. Z naszej perspektywy i z perspektywy prawa nie ma takiej możliwości, aby prezydent w tej chwili przyjął ślubowanie od trzech sędziów poprzedniej kadencji, ponieważ konstytucja mówi jasno, że sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest piętnastu, a nie osiemnastu - podsumował.

 

Polsat News