Ciała znalazł we wtorek sąsiad. Znajdowały się w krzakach przy domu. Ofiary prawdopodobnie próbowały uciekać. Kobieta zgubiła buty, miała także rozerwaną sukienkę. Nie ma świadków zdarzenia, bo dom stoi na uboczu. Policja jednak ma nóż, który jest prawdopodobnym narzędziem zbrodni.

 

Sąsiedzi mówią, że rodzina była bardzo spokojna. Matka i syn zajmowali się pracą na roli. Nie byli majętni, ale to rabunek może być motywem morderstwa. Z relacji sąsiadów wynika, że w domu panował bałagan, jakby ktoś wyrzucał wszystko z szaf w poszukiwaniu kosztowności.

 

W dniu zabójstwa zatrzymano 30-letniego mieszkańca powiatu iławskiego. Po przesłuchaniu został zwolniony.

 

ro.com.pl/ Polsat News