Na statku doszło do dwóch eksplozji. Na filmie zamieszczonym w serwisie YouTube widać, że druga jest tak silna, że wywraca obu mężczyzn (wybuch następuje w 2 min i 10 s nagrania - red.). Na szczęście nie doznali oni poważnych obrażeń i byli w stanie wydostać się z idącego w błyskawicznym tempie na dno statku.

 

 

Okręt był kiedyś częścią floty byłej Jugosławii. Jego pokład wizytował sam Josip Broz Tito, wieloletni dyktator kraju. Cztery lata temu jednostka została sprzedana.

 

Nowy właściciel marzył, by zrobić z okrętu prywatny jacht. Statek był jednak w fatalnym stanie, dlatego postanowiono zrobić z niego atrakcję turystyczną dla pasjonatów głębin.

 

- To jest coś, czym ludzie będą się interesowali przez następne 100, 150 lat. Okręt bardzo przysłuży się lokalnej społeczności - powiedział właściciel statku.

 

Żeby zobaczyć okręt, trzeba zanurkować na głębokość 32 metrów. Z czasem we wraku zadomowią się morskie stworzenia i powstanie sztuczna rafa koralowa.

 

AP