Steinmeier wyraził tę opinię podczas wywiadu dla agencji BNS.

 

- Zdajemy sobie sprawę z rosnącego oporu wewnątrz UE w sprawie przedłużania sankcji wobec Rosji. (...) Znalezienie wspólnego stanowiska w tej kwestii będzie trudniejsze niż rok temu - dodał szef niemieckiej dyplomacji. Podkreślił także, że władze w Berlinie uważają, iż sankcje nałożone na Moskwę powinny obowiązywać do czasu wdrożenia porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu na Ukrainie.

 

- Jedno jest pewne. Nie możemy ignorować aneksji Krymu przez Rosję, złamania prawa międzynarodowego i destabilizacji sytuacji na wschodzie Ukrainy - podkreślił Steinmeier.

 

Dialog lepszy od izolacji

 

Dzień wcześniej minister gospodarki Niemiec Sigmar Gabriel opowiedział się za dialogiem z Rosją i stopniowym znoszeniem sankcji ekonomicznych wobec tego kraju. Gabriel i minister przemysłu Rosji Denis Manturow uczestniczyli w Dniach Rosji w Rostocku nad Bałtykiem.

 

- Wszyscy wiemy z doświadczenia, że izolacja nie prowadzi na dłuższą metę do celu. Pomóc może tylko dialog - mówił Gabriel.

 

Szef niemieckiego resortu gospodarki i energetyki zastrzegł jednak, że warunkiem zniesienia sankcji jest przestrzeganie warunków porozumień z Mińska dotyczących Ukrainy. Jego zdaniem stanowisko Unii Europejskiej, które wyraża się w formule: "najpierw realizacja w stu procentach porozumienia z Mińska, a dopiero potem stuprocentowe zniesienie sankcji" jest "niezbyt mądre".

 

Sankcje gospodarcze wobec Rosji, wprowadzone w 2014 r. w odpowiedzi na aneksję Krymu i wspieranie przez Moskwę separatystów na wschodzie Ukrainy, wygasają z końcem lipca. Na przełomie czerwca i lipca UE musi podjąć decyzję w sprawie ich utrzymania. Już w ubiegłym roku UE uzależniła zniesienie sankcji od wdrożenia porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu.

 

Pieniądze ważniejsze od Donbasu

 

Niemiecki biznes od dawna domaga się zniesienia sankcji wobec Federacji Rosyjskiej. Niemiecki eksport do Rosji zmniejszył się w zeszłym roku o 7,5 mld euro, co oznacza spadek o blisko jedną czwartą w porównaniu do roku 2014. W porównaniu z rekordowym 2012 r. obroty w handlu z Rosją spadły o niemal połowę.

 

PAP