O decyzji poinformował członek władz Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, prezes tenisowej federacji Rosji Szamil Tarpiszczew.


- Na oficjalne zgłoszenie Szarapowej mamy czas do 6 czerwca. O tym, czy ostatecznie znajdzie się ona w reprezentacji, okaże się po pierwszym tygodniu turnieju French Open, gdzie walczą inne rosyjskie tenisistki - zadeklarował Tarpiszczew.


Liczy także na grę w Wimbledonie


Szarapowa została w styczniu w czasie wielkoszlemowego Australian Open przyłapana na stosowaniu meldonium. Rosyjska tenisistka tłumaczyła się, że brała ten specyfik od lat, ale nie zorientowała się, że 1 stycznia został on wciągnięty przez Światową Agencję Antydopingową (WADA) na listę środków dopingujących.


Szarapowa w tym roku nie gra od turnieju w Melbourne, choć z powodu afery dopingowej oficjalnie dopiero od marca. Wcześniej była bowiem... kontuzjowana. Obecnie jest nadal tymczasowo zawieszona, nadal nie wiadomo, jaka zostanie jej wymierzona kara. Decyzja w jej sprawie spodziewana jest w czerwcu.


Była liderka światowego rankingu nie kryje, że liczy nie tylko na to, iż będzie mogła wystąpić w sierpniu w Brazylii. Ma nadzieję, że decyzja ITF będzie dla niej korzystna i dzięki temu będzie mogła wystąpić w turnieju wimbledońskim, który rozpoczyna się 27 czerwca.

 

PAP