W homilii w czasie wieczornej mszy na Lateranie papież nawiązał do gestu łamania się chlebem i powiedział, że od wierzących oczekuje się poświęcenia i dzielenia z innymi. - Pomyślmy o wszystkich świętych, znanych i anonimowych, przełamali samych siebie jak chleb, by dać jeść braciom - zachęcał.

 

Franciszek mówił też o poświęceniu matek i ojców, by wychować swoje dzieci.

 

Podkreślał też: - Ilu chrześcijan jako odpowiedzialnych obywateli przełamało swoje życie, by bronić godności wszystkich; zwłaszcza najbiedniejszych, zepchniętych na margines, dyskryminowanych. - Gdzie znajdują na to wszystko siłę? - pytał. I odpowiedział: - W Eucharystii.

 

Po mszy jej uczestnicy pod przewodnictwem papieża przeszli w procesji do bazyliki Matki Bożej Większej.

 

PAP