Spotkanie rozstawionej z numerem drugim Radwańskiej z 40. w rankingu WTA Garcią będzie ostatnim, czwartym pojedynkiem na drugim co do wielkości korcie kompleksu im. Rolanda Garrosa. Najprawdopodobniej więc zawodniczki rozpoczną rywalizację dopiero późnym popołudniem lub pod wieczór. Francuzi wiążą z Garcią spore nadzieje. 23-letnia tenisistka w ubiegłym tygodniu wygrała turniej w Strasburgu.

 

Gospodarze turnieju liczą, że sprawi niespodziankę i wyeliminuje w środę wiceliderkę światowej listy. Już siedmiokrotnie wygrała z rywalkami z Top 10.

 

- Jest zawodniczką solidną i wszystkie uderzenia ma równe. Do tego bardzo dobry serwis. Wszystko będzie wracać z podwójną siłą na drugą stronę, więc na to się nastawiam. Grałyśmy ze sobą kilka razy. Na pewno jest to tenisistka, która nie wstrzymuje ręki. Tak naprawdę okaże się na korcie, co będę musiała robić, by wygrać ten mecz - zaznaczyła  Radwańska.

 

Środowe rywalki zmierzyły się dotychczas trzykrotnie i dwa razy lepsza była Polka - dwa lata temu w ćwierćfinale imprezy w Madrycie, na kortach ziemnych oraz w poprzednim sezonie w drugiej rundzie w Dubaju. Garcia wygrała z kolei w 2014 roku w drugiej fazie zmagań w Wuhan.

 

Pierwszy mecz - "spacerek"

 

Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego bez najmniejszych problemów wygrała mecz otwarcia w Paryżu. Pokonała Serbkę Bojanę Jovanovski 6:0, 6:2. Francuzka z kolei pokazała, że łatwo się nie poddaje. W drugim secie pojedynku z Ukrainką Lesią Curenko przegrywała 2:5, by zapisać na swoim koncie pięć kolejnych gemów i wygrać całe spotkanie.

 

W środę do rywalizacji przystąpi część Polaków zgłoszona do debla. Trzy mecze z udziałem biało-czerwonych rozpoczną się o godz. 11. Paula Kania i Argentynka Maria Irigoyen zmierzą się o tej porze na korcie nr 5 z Francuzkami Claire Feuerstein i Tessah Andrianjafitrimo,

 

Magda Linette z Francuzką Alize Cornet na korcie nr 10 z reprezentantkami gospodarzy Clothilde De Bernardi i Sherazad Reix, a Alicja Rosolska wraz z Amerykanką czeskiego pochodzenia Nicole Melichar zagrają na korcie nr 13 z Chinkami Chen Liang i Yafan Wang.

 

W drugim spotkaniu na korcie nr 4 zaprezentuje się z kolei Marcin Matkowski, który razem z Leanderem Paesem z Indii tworzy duet rozstawiony z "16". Czeka ich konfrontacja z Białorusinem Aliaksandrem Burym i Denisem Istominem z Uzbekistanu.

 

PAP