Jak relacjonuje portal lomzynskie24.pl, posłanka Bernadeta Krynicka stwierdziła, że "nasza opozycja - Polacy, jeżeli są to Polacy, jeżdżą do zachodniej Europy, do Brukseli i donoszą na nasz kraj. Chcą, żeby UE wymusiła na nas pewne zachowania, które są niezgodne z konstytucją".


- Jestem Polką i w życiu na swój kraj bym nie doniosła. Dla mnie człowiek, który donosi do obcego Państwa to jest zdrajca i tak naprawdę powinien wisieć na stryczku - podkreśliła.


- To bardzo mocne słowa - zauważył prowadzący wywiad. - Oczywiście. Zdrajca to jest zdrajca. Co robiono ze zdrajcami narodu? – dodała posłanka PiS.

 

Fizjoterapeuci i klauzula sumienia


Wcześniej Bernadeta Krynicka zasłynęła wypowiedzią o klauzuli sumienia dla fizjoterapeutów.


Podczas obrad sejmowej komisji zdrowia doszło do wymiany zdań pomiędzy posłanka PiS, a Bartoszem Arłukowiczem z PO. Bernadeta Krynicka przekonywała do pomysłu wprowadzenia do ustawy o zawodzie fizjoterapeuty poprawki mówiącej o klauzuli sumienia.


Jak tłumaczyła Bernadeta Krynicka, fizjoterapeuci mieliby prawo odmówienia wykonania zabiegu np. kobiecie z wkładką domaciczną. Dopytywana potem przez dziennikarzy  wycofywała się ze swoich słów.- Mówiłam o różnych możliwych wkładkach, nie tylko domacicznych, ale mogą to być implanty, które są przeciwwskazaniem do niektórych zabiegów - wyjaśniała.

 

lomzynskie24.pl, polsatnews.pl