Największą niespodzianką i atrakcją wystawy ma być wystawiony autoportret artysty, który nie ujawnia swej tożsamości ani wyglądu. Przypuszcza się jedynie, że znany na całym świecie i uwielbiany przez miliony ludzi, a zarazem kontrowersyjny malarz i rysownik, piewca wolności i pokoju pochodzi z miasta Bristol i ma zapewne około 40 lat.

 

Do 4 września w Palazzo Cipolla przy via del Corso w centrum Wiecznego Miasta można podziwiać prace zachowującego absolutną anonimowość artysty okrzykniętego geniuszem sztuki ulicznej. Wystawa nie została przez niego autoryzowana. Banksy to twórca graffiti i murali, który prowokuje, wstrząsa, zdumiewa, rozśmiesza, bywa bezlitosny, zmusza do refleksji nad przemocą i wojnami oraz nierównościami społecznymi.

 

Kate Moss w stylu Andy'ego Warhola

 

Uważany jest za mistrza mocnego przekazu i znakomitego komentatora rzeczywistości, co szczególnie podkreśla dobór jego prac na rzymską wystawę. Nawiązują one, zgodnie z jej hasłem, do tematów wojny, pacyfizmu, kapitalizmu i wolności, które - jak się podkreśla- stanowią jego pierwszą i główną inspirację.

 

We włoskiej stolicy zebrano portrety bawiących się dzieci, rysunki myszy i małp, artystyczne nawiązania do stylu Andy'ego Warhola -  np. porter modelki Kate Moss.

 

  

Jak wyjaśnili kuratorzy wszystkie prace Banksy’ego, zgromadzone po dwuletnich poszukiwaniach i wędrówkach po wielu krajach, pochodzą z prywatnych kolekcji. Ich właścicielami są także gwiazdy światowego show-biznesu. Żadna z prac nie została natomiast „zabrana z ulicy”, gdzie artysta regularnie tworzy ścienne malowidła w kolejnych metropoliach, od Londynu, Bristolu, Paryża po Nowy Jork.

 

Kuratorzy ogłosili, że jest to największa ze wszystkich dotychczasowych wystawa Banksy'ego.

 

PAP