Współwłaściciel mistrzów Polski mówił przede wszystkim o temacie ewentualnego transferu Nemanji Nikolicia. Węgierski napastnik został królem strzelców Ekstraklasy i najlepszym zawodnikiem sezonu.

 

Oferty za bramkostrzelnego napastnika do klubu trafiały już zimą. Wtedy Nikolic został - teraz jego przyszłość nie jest przesądzona.

 

Sam Leśnodorski stwierdził, że Nikolic będzie mógł odejść, ale pod pewnym warunkiem. - Umówiliśmy się z Niko, że jeśli będzie kontrahent skłonny wyłożyć satysfakcjonującą sumę odstępnego, to na siłę nie będziemy zatrzymywać go w Warszawie - wyjawił i dodał, że chodzi o sumę "nie mniejszą niż kilka milionów euro".

 

Są chętni na każdego

 

Leśnodorski dodał, że wiele zapytań dotyczy także Aleksandara Prijovicia, Guilherme, Ondreja Dudy i Tomasza Jodłowca. W sumie Legia mogłaby sprzedać każdego gracza z pierwszej jedenastki.

 

- Takiego wietrzenia szatni oczywiście nie tylko nie planujemy, ale i nie dopuścimy do tak znaczącego przetasowania w kadrze - podsumował prezes klubu.

 

"Piłka Nożna"