Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans poinformował we wtorek rano na Twitterze, że jeszcze tego samego dnia przyjedzie do Polski. O godzinie 14:00 spotka się z premier Beatą Szydło w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Celem wizyty będą rozmowy o możliwościach rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

 

- Dziś mamy sytuację, że przyjeżdża wiceszef KE, o którym jeszcze niedawno minister Waszczykowski mówił, że nie ma on zaproszenia do Polski. To pokazuje wielki chaos w Prawie i Sprawiedliwości i rządzie - stwierdził Neumann.

 

- Myślę, że KE jest gotowa do przyjęcia opinii o Polsce, która nie będzie dla nas dobrą opinią - powiedział poseł PO.

 

- Myślę, że do rządu dotarło też, że w przededniu szczytu NATO, kiedy do Warszawy przyjadą przywódcy największych potęg świata i będziemy z nimi rozmawiać, nie może rozmawiać z pozycji państwa, któremu zarzuca się nieprzestrzeganie podstawowych zasad demokracji i konstytucji - przyznał.

 

- Wydaje się, że ten moment nadchodzi wielkimi krokami - dodał.

 

Spotkanie ws. kryzysu wokół TK może zostać przesunięte

 

Na godzinę 14:00 liderzy opozycji zaplanowali spotkanie poświęcone kryzysowi wokół Trybunału Konstytucyjnego. Spotkanie pierwotnie miało się odbyć tydzień temu, ale wiele wskazuje na to, że i tym razem może zostać przesunięte. - Będziemy się zastanawiać czy nie przesunąć godziny, bo warto, żeby spotkać się i poważnie porozmawiać już po spotkaniu pani premier. Wtedy będziemy mieli więcej informacji, więc być może poszukamy innej godziny, ale to musimy uzgodnić wewnątrz trzech ugrupowań opozycyjnych: PO, Nowoczesnej i PSL - mówił Neumann w "Graffiti".   

 

Polsat News