Uczestnicy demonstracji przeszli od mostu Małgorzaty na Dunaju na plac Kossutha, gdzie przekazali petycję skierowaną do szefa kancelarii premiera Janosa Lazara. Domagają się w niej, by rząd zajął się problemami finansowymi branży, a także apelują o rozmowy między producentami mleka, rządem i sieciami handlowymi w celu większej ochrony interesów producentów.

 

Demonstranci twierdzą, że rząd „niezgodnie z pierwotnymi planami" zamierza obniżyć z 18 do 5 proc. VAT tylko na świeże mleko, nie redukując VAT-u na inne produkty, takie jak mleko UHT czy sery półtwarde. Tymczasem - ich zdaniem - sieci handlowe importują i sprzedają zagraniczne produkty mleczne po zaniżonej cenie. Zdaniem producentów mleka zagraża to ich pozycji na rynku krajowym.

 

Krowy przed Tesco

 

Członek komitetu protestacyjnego Imre Hegedues ocenił, że 45 proc. produktów mlecznych w sklepach węgierskich, 80 proc. cukru i 40 proc. jajek pochodzi z importu i tę sytuację trzeba zmienić.

 

Węgierscy producenci mleka protestowali już pod koniec kwietnia przeciwko niskim cenom skupu oraz sprowadzaniu taniego mleka z importu. Przyprowadzili wówczas krowy pod supermarket Tesco na obrzeżach Budapesztu. Według węgierskich producentów Tesco jest największym sprzedawcą mleka UHT na Węgrzech.