Michał Kamiński stwierdził, że o "realizmie w polityce zagranicznej PiS świadczy sojusz z Wiktorem Orbanem" (premierem Węgier - red.). Zdaniem posła PO polski rząd daje się "podpuszczać" węgierskiemu przywódcy, co powoduje, że "Węgry zaczynają gospodarczo wyprzedzać Polskę, co przez ostatnie 8 lat nie miało miejsca".


- Radzę nie czerpać wiedzy o polityce zagranicznej z ekranu telewizyjnego, kto kogo klepnął - zwrócił się do Sasina Kamiński, nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi posła PiS, który stwierdził, że polityka prowadzona przez PO w Unii Europejskiej polegała na uległości, a polscy politycy byli "poklepywani po plecach przez przywódców europejskich".   - Ale nie tylko po plecach, bo po czołach chyba też przez Jean-Claude Junckera (przewodniczącego Komisji Europejskiej - red.), on tak lubi po czołach głaskać czy poklepywać - dodał Sasin.


- Juncker rzeczywiście się tak zachowuje, też mi się to nie podoba, ale nie wyciągałbym z tego daleko idących geopolitycznych wniosków dla mojej ojczyzny, czy Juncker machał lewą, czy prawą ręką, bo to jest dziecinada - podkreślił Kamiński.


Poseł PO zaznaczył, że będzie trzymał kciuki w każdej sprawie, w której rząd będzie walczył o "dobre dla Polski sprawy", m.in. dopłaty dla rolników, utrzymanie sankcji wobec Rosji. - Może uda wam się rozmontować Nord Stream, bo chciałem przypomnieć, że sprawa Nord Stream zaczęła się jeszcze za rządów SLD, trwała przez rządy PiS i to jest sprawa, z którą żaden polski rząd sobie nie poradził - dodał Kamiński.


- Muszę jednym zdaniem przygwoździć to, co powiedział poseł Kamiński - odpowiedział Sasin. - Pan mówi, że kraj, który ostro stawia swoje sprawy w UE, na tym traci. Węgry, które były takim czarnym ludem przez wiele ostatnich lat, to jest ten kraj, który na głowę mieszkańca dostał więcej pieniędzy w perspektywie budżetowej niż Polska - dodał.


- Bo jest cztery razy mniejszy - wszedł mu w słowo poseł PO.

 

- To pokazuje, że kraje, które stawiają twardo swoje interesy, zyskują w Unii - podsumował Sasin.

 

Polsat News