Minimalna wymagana liczba to 500 tysięcy, aby inicjatywa mogła zostać poddana kilkustopniowemu procesowi legislacyjnemu, zakończonemu referendum.

 

Organizacje związane z Kościołem prawosławnym i zgromadzone w "Koalicji na rzecz Rodziny" apelują o przeprowadzenie referendum, które uprawomocni małżeństwo jako "dobrowolny związek między mężczyzną a kobietą", a nie między "małżonkami", jak ujmuje to obecna ustawa zasadnicza.

 

"To niepokojący dryf rumuńskiej demokracji"

 

- Jedynym celem takiego stanowiska jest nastawienie opinii publicznej przeciwko osobom LGBT, ponieważ kodeks cywilny zabrania małżeństw między osobami tej samej płci - podkreśla stowarzyszenie obrońców praw mniejszości seksualnych "Akceptuj".

 

Florin Buhuceanu z tego stowarzyszenia powiedział, że "ofensywa" ma na celu "dalsze ograniczenie praw mniejszości" i skrytykował "niepokojący dryf rumuńskiej demokracji".

 

Według niego projektu poprawki nie udałoby się zgłosić bez bezpośredniego zaangażowania Kościoła prawosławnego, którego kapłani bezpośrednio uczestniczyli w zbieraniu podpisów, również w szkołach.

 

Do podpisywania projektu poprawki do konstytucji, "aby oprzeć się modelom nowej rodziny", osobiście wzywał rumuński patriarcha Daniel I.

 

PAP