Reprezentant prezydenta w "7 Dniu Tygodnia" odpowiadał na pytanie Moniki Olejnik, która chciała wiedzieć, dlaczego prezydent nie mediuje w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

 

"Wkroczy w odpowiednim momencie"

 

Szczerski tłumaczył, że Andrzej Duda nie włącza się w spór o Trybunał Konstytucyjny, ponieważ "daje parlamentowi szansę" na pokazanie siły. - Pan prezydent w odpowiednim momencie w tę sprawę wkroczy, jeżeli partie parlamentarne okażą się niezdolne do tego, żeby wypracować kompromis. To będzie świadectwo  słabości polskiego parlamentaryzmu - mówił ekspert prezydenta ds. międzynarodowych.

 

- Na razie jest dowodem słabości polskiego prezydenta - rzucił Andrzej Halicki, który przypomniał, że to prezydent ma obowiązek zaprzysiąc sędziów Trybunału Konstytucyjnego i strzec porządku konstytucyjnego RP.

 

- No to weźmie wam wszystkie zabawki. Wy pójdziecie do domu, a prezydent będzie rządził Polską! Jak pan tak woli, to pan prezydent wam zabierze zabawki i będzie sam rządził i będziecie się cieszyć. Pan prezydent daje wam szansę żeby wypracować kompromis. Powinniście być wdzięczni prezydentowi - odpowiedział mu Szczerski.  

 

- O, to bardzo ciekawe. Co to znaczy, że zabierze wam zabawki? - odpowiedział Andrzej Halicki z PO. Zdziwiona była również Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

 

Szczerski o szczycie NATO: sytuacja jest bardzo trudna

 

Prezydencki minister mówił również, że istnieje obawa, że uczestnicy Sojuszu Północnoamerykańskiego mogą wycofać się z ustaleń szczytu w Newport. We wrześniu 2014 r zdecydowano o wzmocnieniu obecności wojskowej na wschodniej flance NATO w obliczu polityki Rosji na Ukrainie oraz o utworzeniu sił reagowania o wysokiej gotowości, tzw. szpicy.

 

- Pan prezydent jeździ do wszystkich naszych sojuszników. Sytuacja jest bardzo trudna i musimy przekonywać sojuszników w NATO, żeby wsparli polskie bezpieczeństwo - mówił minister Kancelarii Prezydenta.

 

Zapowiedział, że niedługo prezydent będzie chciał w tej sprawie spotkać się z reprezentacją sił parlamentarnych. - Partie polityczne otrzymają niedługo zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego. Chcemy potwierdzić jednolite stanowisko polskich sił politycznych. Apeluję, żeby partie zrozumiały, w jakim momencie jesteśmy. Trwają bardzo trudne negocjacje, proszę nie myśleć, że to jest proste - mówił Szczerski.

 

Radio Zet