- Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu na Półwyspie Helskim. Przebywaliśmy w super ośrodku, trenowaliśmy na najwyższej jakości murawie, dopisała pogoda, a poza tym każdy mógł przyjechać z najbliższymi, którzy też tutaj się nie nudzili. Atmosfera była super, wszyscy chodzili uśmiechnięci, a radosny nastrój zmąciła tylko pechowa kontuzja Pawła Wszołka. Generalnie jednak nie zapomnieliśmy, że walczymy o miejsce w kadrze na Euro - zauważył.

 

Kapustka jest poważnym kandydatem do wyjazdu do Francji. Za pomocnikiem "Pasów" przemawia również fakt, że jest zawodnikiem uniwersalnym - z powodzeniem może występować w środku, jak i na boku drugiej linii.

 

"Wcześniej grałem na dziesiątce, potem na ósemce"

 

- Potrafię dość łatwo przestawić się, ale nie ukrywam, że w przyszłości chciałbym ukierunkować się na konkretną pozycję. Nie umiem jednak stwierdzić, w jakiej roli widzieliby mnie trenerzy - zaznaczył. Piłkarz Cracovii grał do tej pory głównie jako ofensywny pomocnik.

 

- Wydawało mi się, że pozycja numer "10" jest dla mnie optymalna, bo w reprezentacjach młodzieżowych występowałem tuż za napastnikiem, ale w tym sezonie już nie jestem tam wystawiany. Zostałem cofnięty na "ósemkę", zatem mam więcej obowiązków defensywnych, grałem również na boku pomocy. A w życiu bym się nie spodziewał, że zagram skrzydle - podsumował.

 

Od poniedziałku kadrowicze trenera Adama Nawałki będą przygotowywać się do Euro 2016 w Arłamowie. Turniej we Francji rozpocznie się 10 czerwca.

 

PAP