Piłkarze mieli problemy z przedostaniem się do szatni, musiała interweniować konna policja.

 

"Świętujący" sukces swojej drużyny kibice z Edynburga zdemolowali część murawy boiska, zabierając jej kawałki "na pamiątkę", połamane zostały słupki bramek.

 

Zażądano wszczęcia śledztwa

 

Piłkarze z Glasgow z powodu zagrożenia bezpieczeństwa, nie wyszli z szatni na ceremonię wręczenia medali za zajęcie drugiego miejsca w rozgrywkach.

 

"Zawodnicy i działacze byli atakowani, czuli się zagrożeni. Takie agresywne zachowania na obiekcie sportowym są niedopuszczalne" - napisano w oficjalnym oświadczeniu klubu.

 

Przedstawiciele zespołu z Glasgow wezwali na pomoc policję, zażądano wszczęcia śledztwa, które ma prowadzić Szkocka Federacja Piłkarska.

 

Policja konna? Ostatnio blisko 30 lat temu

 

- Zawiodły środki bezpieczeństwa, nie można w przyszłości dopuścić do podobnych zajść - przyznał szef federacji Stewart Regan.

 

Szkockie media przypomniały, że ostatnio konna policja interweniowała w celu przywrócenia porządku po meczu finałowym Pucharu Szkocji w... 1980 roku, gdy grały zespoły Celtic i Rangers.

 

Piłkarze Hibernian Edynburg Puchar Szkocji wywalczyli po 114 latach od poprzedniego triumfu. W rozgrywkach triumfowali po raz trzeci w historii, poprzednio zwyciężyli w sezonach 1886/1887 i 1901/1902.

 

 

 

 

 

PAP, Youtube.com, Twitter.comFootballAwaydays