Ok. godz. 22:30 policjanci otrzymali zgłoszenie o trzech osobach, które miały zmieniać tablice rejestracyjne w fordzie. We wskazanym miejscu funkcjonariusze zastali samochód i stojące przy nim dwie kobiety i mężczyznę. Każde z nich utrzymywało, że nie jest właścicielem auta.


W tym samym czasie policjanci otrzymali informację o kradzieży paliwa z pobliskiej stacji benzynowej. Na zapisie z monitoringu rozpoznali forda i jedną z kobiet, która tankowała samochód.


Sprawcy nie uciekli daleko, bo zamiast nalać do baku benzynę kobieta wlała ponad 31 litrów oleju napędowego. 


Cała trójka przyznała się do kradzieży. 29-latek potwierdził, że ford jest jego własnością. Policja znalazła w bagażniku auta dwie inne tablice rejestracyjne.

 

polsatnews.pl