Rzeczniczka katowickiego urzędu Joanna Kruz podała, że chodzi o spółkę handlującą paliwem, która początkowo działała na terenie woj. wielkopolskiego, a od jesieni ub.r. w woj. śląskim.

 

Poinformowała, że w piątek ma się zakończyć dwudniowa akcja zabezpieczenia majątku podatnika m.in. w postaci ok. 100 tys. litrów paliwa znajdującego się w zbiornikach na stacjach paliw.

 

Sprzedali ok. 4,6 mln litrów paliwa bez opodatkowania

 

Jak wynika z kontroli przeprowadzonej przez UKS kierujący spółką przez kilka miesięcy nie odprowadzali należnego podatku od towarów i usług, sprzedając od października ubiegłego roku do maja ok. 4,6 mln litrów paliwa bez opodatkowania.

 

Kruz poinformowała, że wszczęto postępowanie przygotowawcze prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach, które ma ustalić rzeczywisty obrót spółki.

 

Aby zapobiec jednak dalszym nadużyciom podatkowym spółki UKS rozpoczął w czwartek dwudniową akcję zabezpieczenia majątku podatnika w postaci ok. 100 tys. litrów paliwa znajdujących się w zbiornikach na stacjach paliw. Urzędnicy zatrzymali też dowody rzeczowe świadczące o działalności spółki (dokumentacja księgowa, dane z ewidencji komputerowej i dane z ewidencji kas fiskalnych) oraz zabezpieczyli majątek w postaci 47 tys. zł w gotówce.

 

- Na obecnym etapie stanowi to dowód w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym, a w przyszłości wartość tego zabezpieczenia zaspokoi koszty postępowania i zobowiązania podatkowe spółki - podała Kruz.

 

Rzeczniczka przypomniała, że świadome i celowe nieujawnienie właściwemu organowi przedmiotu i podstawy opodatkowania oraz nieskładanie deklaracji, co prowadzi do uszczuplenia należności podatkowych, zagrożone jest karą grzywny, karą pozbawienia wolności lub obu tych kar łącznie.

 

To pierwsza - zdaniem Kruz - samodzielna akcja Urzędu Kontroli Skarbowej na taką skalę. Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej i wiceminister finansów Wiesław Jasiński zapowiedział, że "podobnych akcji będzie teraz znacznie więcej".

 

PAP