Badacze z Instytutu  Technologicznego w Massachusetts opracowali metodę, która pozwala na tworzenie tysięcy niewielkich polimerowych włókien. Mogą one osiągać długość wynoszącą mniej niż 100 mikronów, nadających wybranym powierzchniom unikatową strukturę.

 

 

 

Jak informują naukowcy w zależności od precyzji druku można stworzyć miękkie włosy przypominające fryzurę trolla lub bardziej sztywne - by wykorzystać je np. do produkcji szczoteczek do zębów.

 

Jeżeli odpowiednio dostosuje się kąt ułożenia włosów, ich gęstość, wysokość i grubość, będzie można tworzyć z nich  np. pędzle malarskie.

 

Z kolei, jeśli wydrukowany obiekt połączy się ze źródłem wibracji, ten będzie mógł poruszać umieszczone na nim elementy po wcześniej wyznaczonym torze. Mechanizm można wykorzystać także do sortowania przedmiotów zgodnie z ich masą. Inne zastosowanie włosy wydrukowane w 3D mają w silnikach o różnej specyfikacji.

 

 

Massachusetts Institute of Technology, conowego.pl