Wcześniej szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz napisał na Twitterze, że "PiS przyjęło nasze wspólne zaproszenie na wtorkowe spotkanie ws. TK".

 

 

 

Z kolei Paweł Kukiz w Polsat News w programie "To Był Dzień" w czwartek uzależnił obecność swojego klubu na spotkaniu od innych partii. - Jeżeli przyjdą wszystkie opcje polityczne, wówczas żeby nie eskalować tego konfliktu na pewno zjawi się nasz przedstawiciel - powiedział w rozmowie z Markiem Kacprzakiem.

 

Przełożona rozmowa

 

We wtorek PO, PSL i Nowoczesna organizują spotkanie dotyczące sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Pierwotnie zaplanowano je na środę 18 maja, ale zostało przełożone - jak mówili liderzy opozycji - z powodu środowej decyzji KE ws. Polski.

 

- Ponawiamy zaproszenie do wszystkich klubów parlamentarnych, również do pani premier Beaty Szydło, do prezesa Kaczyńskiego. Zapraszamy na wtorek, na godz. 14. Trzeba odpowiedzieć na ten apel Komisji Europejskiej - mówił w środę szef PSL. Przekonywał, że kryzys konstytucyjny nie służy Polsce i najwyższy czas go zakończyć. - Wzywamy wszystkich do uczestnictwa w tym spotkaniu - zaznaczał Kosiniak-Kamysz.

 

Szef PO Grzegorz Schetyna mówił z kolei, że opozycja chce dać rządowi i Prawu i Sprawiedliwości szansę na to, by wspólnie rozwiązać spór wokół TK. Natomiast lider Nowoczesnej Ryszard Petru podkreślił, że tego typu stanowiska Komisji Europejskiej w sprawie Polski nie było do tej pory.

 

Ultimatum z Brukseli

 

Komisja Europejska dała Polsce czas do poniedziałku na podjęcie działań zmierzających do usunięcia zastrzeżeń dotyczących TK, wskazując, że jeśli do tego dnia to się nie stanie, przyjęta zostanie opinia dotycząca praworządności w naszym kraju. W odpowiedzi na to wiceszef MSZ Konrad Szymański powiedział dziennikarzom, że KE nie postawiła Polsce ultimatum. - Trudno oczekiwać, żeby do poniedziałku doszło do jakichś przełomowych wydarzeń ws. TK - dodał.

 

Szymański ocenił zarazem, że komunikacja między Warszawą a Brukselą jest "bardzo przyjazna", a oczekiwanie, by konsultacje ws. TK przebiegały intensywniej, podzielają obie strony rozmów.

 

We wtorek odbyło się spotkanie ws. kryzysu wokół TK u marszałka Sejmu. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział po spotkaniu, że w krótkim czasie powinny się rozpocząć prace nad ustawą o TK w oparciu o projekty PiS i PSL. Na spotkaniu zabrakło PO i Nowoczesnej, bo uznały, że nic ono nie zmieni. Zabrakło też Kukiz'15, bo nie został spełniony warunek tego klubu dot. obecności kamer.

 

PAP