- W boksie pokazałem, że mam wolę walki i samodyscyplinę, dlatego mogę pomóc narodowi - powiedział 37-letni Pacquiao, który znalazł się wśród 12 nowych senatorów. W ubiegłotygodniowych wyborach Filipińczycy wybierali także prezydenta, wiceprezydenta, 200 członków niższej izby parlamentu i kilkanaście tysięcy przedstawicieli na szczeblach lokalnych.


Pacquaio przyznał, że podobnie jak prezydent-elekt Rodrigo Duterte jest za przywróceniem kary śmierci za przestępstwa narkotykowe i najcięższe zbrodnie. - W oczach Boga nie jest to niezgodne z prawem - zapewnił.


Pacquiao jest jedynym pięściarzem w historii, który był mistrzem świata w ośmiu kategoriach wagowych, od muszej do lekkośredniej. Pierwszą zawodową walkę stoczył w styczniu 1995 roku, zarabiając tysiąc peso (19 euro). Obecnie jego fortuna jest szacowana na 500 mln dolarów. Pożegnalną walkę stoczył 9 kwietnia w Las Vegas pokonując Amerykanina Timothy'ego Bradleya Jr. Otrzymał za nią 20 mln dol. Na Filipinach jest traktowany jak bohater narodowy.

 

PAP