Senator Piotr Zientarski (PO) podkreślił na środowej konferencji prasowej w Sejmie, że nowelizacja z 19 listopada daje prezydentowi możliwość wyboru prezesa i wiceprezesów TK z grupy "co najmniej trzech" kandydatów (wcześniej z dwóch) przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne TK, co poszerza kompetencje głowy państwa, jako organu władzy wykonawczej przez zwiększenie wpływu na TK.

 

Dodał, że według grupy senatorów PO, którzy w środę złożyli wniosek do TK o zbadanie zgodności przepisu z konstytucją, jest to jednoznaczne z naruszeniem konstytucyjnych zasad trójpodziału władz i demokratycznego państwa prawa.

 

Art. 12 ust. 1 znowelizowanej w listopadzie ustawy o TK brzmi: "Prezesa Trybunału powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej spośród co najmniej trzech kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne na okres trzech lat. Na stanowisko Prezesa Trybunału można być powołanym dwukrotnie".

 

"Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK - bezdusznym pasem transmisyjnym"

 

- Nowelizacja uniemożliwia de facto wybór kandydata przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, ponieważ to zgromadzenie pozostaje bezdusznym pasem transmisyjnym - argumentował Zientarski.

 

Zauważył, że TK nie tylko rozstrzyga spory kompetencyjne między organami państwa, ale w określonych sytuacjach decyduje o niemożności sprawowania funkcji przez prezydenta. "Ten wpływ prezydenta nie powinien być taki, jak sprawiła ustawa" - ocenił senator.

 

Według niego nowelizacja daje możliwość zgłoszenia 5 kandydatów na stanowisko prezesa i 5 na stanowisko wiceprezesa, czyli 2/3 15-osobowego składu TK można przedstawić prezydentowi jako "paletę do wyboru".

 

Dla porównania - podkreślił senator - w przypadku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z grona 93 sędziów prezydentowi do wyboru przedstawia się 2 kandydatów, a w przypadku Prezesa naczelnego Sądu Administracyjnego, ze 115 sędziów jest przedstawianych 2 kandydatów.

 

Uchwalona 19 listopada nowelizacja ustawy o TK wprowadza zasadę, że kadencja sędziego TK rozpoczyna się w dniu złożenia ślubowania wobec prezydenta RP - co następuje w 30 dni od dnia wyboru. Przyjęto także, że prezesa TK prezydent będzie powoływać na trzy lata, spośród co najmniej trzech kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne TK. Kadencja prezesa trwa 3 lata z możliwością ponownego powołania.

 

PAP