Opozycyjna partia Zieloni poprawiła swój wynik o jeden pkt proc. do 14 proc., Lewica cieszy się nadal 9-procentowym poparciem. Antyislamska i antymigracyjna Alternatywa dla Niemiec (AfD) poprawiła się o jeden pkt proc.; chce na nią głosować 11 proc. wyborców.

Liberalną FDP, która w tej kadencji jest poza parlamentem, popiera 7 proc. elektoratu.

 

Socjaldemokratyczna Partia Niemiec jest najstarszą niemiecką partią - trzy lata temu obchodziła 150. rocznicę istnienia. Od 2013 roku jest mniejszym koalicjantem w rządzie kanclerz Angeli Merkel. W tej kadencji przeforsowała wiele projektów socjalnych, w tym płacę minimalną i obniżkę wieku emerytalnego do 63 lat dla niektórych kategorii pracowników.

 

Spadek poparcia efektem polityki migracyjnej

 

SPD poparła w ub.r. liberalny kurs w polityce migracyjnej Merkel. Odbiło się to niekorzystnie na wynikach wyborów do lokalnych parlamentów. Część wyborców SPD przerzuciła głosy na AfD, domagającą się natychmiastowego powstrzymania przyjmowania uchodźców.

 

Tydzień temu jeden z niemieckich tygodników zasugerował rychłą dymisję szefa SPD Sigmara Gabriela, jednak zarówno sam zainteresowany, jak i inni czołowi politycy partii zdementowali tę pogłoskę.

 

Niepewna przyszłość lidera SPD

 

Gabriel jest w partii postacią kontrowersyjną. W wyborach przewodniczącego na zjeździe w grudniu ub.r. 56-letni polityk dostał tylko 74 proc. głosów, co powszechnie uznano za wotum nieufności. Gabriel kieruje SPD od 2009 roku. Siedem lat temu poparło go 94 proc. delegatów na zjazd. Krytycy zarzucają mu niedostateczną lewicowość.

 

W koalicyjnym rządzie Merkel Gabriel kieruje resortem gospodarki i energetyki. Krytykowany jest przez lewe skrzydło swojej partii za popieranie umowy o wolnym handlu z USA (TTIP).

 

PAP