Bramki dla Manchesteru zdobyli Wayne Rooney (43 min.), Marcus Rashford (74) oraz Ashley Young (87). W doliczonym czasie gry gola dla gości zdobył po strzale samobójczym Chris Smalling. 

 

Pierwotnie mecz miał być rozegrany w niedzielę, ale odwołano go z powodu fałszywego - jak się później okazało - alarmu bombowego. Był to pierwszy taki przypadek w historii Premier League. Przed spotkaniem służby dokładnie sprawdziły stadion i teren wokół niego, by nie potórzyła się sytuacja z niedzieli.

 

 

Powodem odwołania spotkania był wówczas podejrzany przedmiot, znaleziony przed pierwszym gwizdkiem w jednej z toalet stadionu zwanego "Teatrem Marzeń". Kibiców ewakuowano.

 

Urządzenie, które policja określiła jako "niewiarygodnie podobne do ładunku wybuchowego", zostało później zniszczone w kontrolowanej eksplozji. Wieczorem ustalono, że była to atrapa, wykorzystana wcześniej przez prywatną firmę do ćwiczeń antyterrorystycznych z udziałem psów tropiących materiały wybuchowe.

 

Wczoraj w składzie Bournemouth nie znalazł się Artur Boruc, powołany przez Adama Nawałkę do szerokiej kadry na mistrzostwa Europy. 36-letni bramkarz ma pojawić się na trwającym od wtorku w Juracie pierwszym zgrupowaniu przed turniejem we Francji.

 

PAP