Macierewicz przedstawił we wtorek podczas otwartego posiedzenia Rady Ministrów działania swojego resortu w pierwszych sześciu miesiącach.

 

Podkreślił, że obecnie najważniejszym zadaniem MON jest "przeprowadzenia naprawy systemu kierowania i dowodzenia siłami Rzeczypospolitej, przywracając zasadę jednolitego dowództwa Sił Zbrojnych RP".

 

Jak powiedział, zniesienie limitów awansów młodszych oficerów i 12-letniego limitu służby kontraktowej to pierwsze działania nakierowane na podniesienie stanu sił zbrojnych do co najmniej 150 tys. żołnierzy.

 

- MON skierowało do Sejmu i parlament uchwalił zmiany w ustawie o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, znoszącą 12-letni limit dla służby kontraktowej, a przez to umożliwiające kontynuowanie służby doświadczonym żołnierzom, zwłaszcza szeregowym - oczywiście pod warunkiem zachowania zdrowotnych i fizycznych limitów - relacjonował minister.

 

 

 

 

 

 

Aktywna obrona polskiego terytorium przed ewentualną napaścią

 

 

Podał, że w ostatnim tygodniu podjęto decyzję likwidującą "nieposiadające uzasadnienia limity awansowe, przez lata blokujące awanse zwłaszcza oficerów młodszych i podoficerów". - Limity te utrzymywano przez lata jako środek oszczędzania na wynagrodzeniach - powiedział.

 

Zaznaczył, że to pierwszy etap porządkowania ścieżek awansu żołnierzy zdolnych do pełnienia funkcji dowódczych. Po nich nastąpią dalsze działania zmierzające do podniesienia stanu liczbowego sił zbrojnych do co najmniej 150 tys. żołnierzy. "Celem działań MON jest wzmocnienie siły zbrojnej polskiej armii, oparcie jej na współdziałaniu z sojusznikami, w tym na trwałej obecności wojsk NATO i Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance, zwłaszcza w Polsce" - powiedział szef MON.

 

Poinformował również, że przygotowano i uzgodniono z kierownictwem Polskiej Grupy Zbrojeniowej priorytety nowego "realistycznego planu modernizacji technicznej sił zbrojnych", która - jak mówił minister - "zapewni im zdolność aktywnej obrony polskiego terytorium przed ewentualną napaścią".

 

Przypomniał, że w Redzikowie k. Słupska rozpoczęto budowę bazy wojskowej dla amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Macierewicz podkreślił, że inicjatywa ta jest spóźniona o co najmniej osiem lat, a zapoczątkował ją prezydent Lech Kaczyński.

 

PAP