Szef Platformy mówił podczas konferencji prasowej, że rząd PiS "to rząd chaosu, złej zmiany, agresywnego traktowania opozycji, niszczenia Trybunału Konstytucyjnego i niezależności instytucji".

 

Komentując kwestie związane z bezpieczeństwem Schetyna nawiązał do mających się odbyć: szczytu NATO oraz Światowych Dni Młodzieży. - Po tych czystkach, które dokonano w służbach, sytuacja jest gorsza niż jeszcze pół roku temu, gdy służby były jeszcze przygotowane, a plan pracy operacyjnej gotowy do tych wielkich wydarzeń - podkreślił.

 

"Najgorzej od 26 lat"

 

Jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to - jak mówił szef Platformy - "dziś szukamy sojuszników wśród tych, którzy zastanawiają się nad opuszczeniem UE". - Dzisiaj pozycja Polski w Unii Europejskiej, a także w wolnym świecie jest najgorsza od 26 lat. Polska pozycja przez rządy PiS jest degradowana i to jest proces stały. Nie widać szansy na zmianę tej sytuacji - mówił Schetyna.

 

- W Europie trzeba szukać partnerów, przyjaciół, a nie wrogów, przeciwników czy konkurentów. Rząd pani Beaty Szydło tego jednak nie rozumie - dodał.

 

Krytycznie o resortach Szałamachy i Morawieckiego

 

Przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Sławomir Neumann stwierdził natomiast, że "zła zmiana odbija się także na gospodarce". - Złą twarzą gospodarczą jest dzisiaj minister finansów Paweł Szałamacha, którego ambicją jest to, że agencja Moody's nie obniżyła nam ratingu tylko dała nam ocenę i perspektywę negatywną na przyszłość. To już mu wystarcza, to jest pokaz jego ambicji - powiedział.

 

Dodał, że drugą twarzą gospodarczą tego rządu jest wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, "który ciekawie zarysował cele polskiej gospodarki w przyszłości, ale nie pokazał przez całe pół roku ani jednego narzędzia operacyjnego, jak do tych celów dojść".

 

- Do dzisiaj tzw. plan Morawieckiego to są slajdy w PowerPoincie i żadnego efektu w postaci jakiegokolwiek dokumentu w postaci projektu ustawy czy propozycji programowej, która byłaby realizowana przez rząd PiS - podkreślił Neumann.

 

PAP