- W tej chwili są potrzebne szybkie rozwiązania prawne. Te prace w oparciu o projekt PiS i w oparciu o projekt PSL powinny się zacząć w komisji wymiaru sprawiedliwości - zapewne będzie powołana podkomisja - w krótkim czasie - powiedział Kaczyński. Jak podkreślił, ma nadzieję, że powstaną rozwiązania kompromisowe.

 

"Rokowań politycznych nie prowadzi się przy kamerach"

 

We wtorkowych rozmowach wzięli udział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciel partii KORWiN Konrad Berkowicz. W spotkaniu u marszałka Marka Kuchcińskiego nie uczestniczyli przedstawiciele klubów PO, Nowoczesnej i Kukiz'15.

 

Prezes zaznaczył, że w przypadku tego ostatniego klubu chodziło o postulat obecności kamery podczas spotkania, ale - jak powiedział - "rokowań politycznych nie prowadzi się przy kamerach". Jak dodał, uczestniczyli przedstawiciele, obok PiS, partii Korwin i PSL. Podkreślił, że rozmowy były bardzo konstruktywne.

 

"PiS jest otwarte na postulaty"

 

Kaczyński dodał, że PiS jest gotowe rozważyć możliwość wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm większością 2/3 głosów, ale tylko w ramach zmiany konstytucji.

 

Zaznaczył, że PiS jest otwarte na postulaty ws. rozwiązania kryzysu wokół TK. - Jeżeli partie, które złożyły swoje projekty, ale które nie uczestniczyły w spotkaniu, chciałyby się dołączyć, my się nie zamykamy - oświadczył.

 

- Ale jest jeden warunek. Nie jesteśmy skłonni poważnie traktować projektów, które wprowadzają zasadę, iż w gruncie rzeczy to korporacja prawnicza wyłania członków Trybunału Konstytucyjnego (...) I jeżeli chodzi o sprawę wyboru 2/3 członków Trybunału Konstytucyjnego, to jesteśmy gotowi to rozważyć, ale tylko w ramach zmiany konstytucji - podkreślił prezes PiS.

 

- Jesteśmy gotowi na rozwiązanie, że zaczynamy od początku, ale to wymaga częściowej zmiany konstytucji, poprawki do konstytucji. Wtedy przy szerszym porozumieniu jest to możliwe - dodał.

 

"Nie rozpoczniemy rozmów od kapitulacji"

 

Prezes PiS pytany o postulaty opozycji, aby rząd opublikował orzeczenia TK, Kaczyński powiedział: - Różne rzeczy bierzemy pod uwagę, ale po uchwaleniu nowej ustawy - wtedy oczywiście taka publikacja będzie miała walor aktu historycznego, natomiast w żadnym wypadku nie rozpoczniemy rozmów od kapitulacji, bo to w gruncie rzeczy jest sens tej propozycji (opozycji). Nie mamy żadnych powodów do tego, żeby w ten sposób rozmawiać i nasi polityczni przeciwnicy świetnie o tym wiedzą. To jest taki warunek blokujący.

 

- Jeśliby weszła nowa ustawa, to orzeczenia, które nie mają według nas żadnego waloru prawnego, mogą być ogłoszone jako materiał historyczny  - dodał prezes PiS.

 

"Profesor zajmował się w gruncie rzeczy socjologią"

 

Zdaniem Kaczyńskiego, Trybunał nie został sparaliżowany przez rząd, ani większość parlamentarną, ale przez prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego i sam Trybunał. - Profesor Rzepliński w gruncie rzeczy nie jest prawnikiem, bo skończył studia prawne, ale później zajmował się w gruncie rzeczy socjologią - zaznaczył.

 

Polsat News, PAP