Podczas wiecu wyborczego swojej żony Hillary, faworytki Demokratów do walki o najwyższy urząd w państwie, były prezydent USA Bill Clinton powiedział m.in., że dla krajów takich jak Polska i Węgry "demokracja to zbyt duży problem" i że "wolą przywództwo na wzór putinowski.

 

"Chcielibyśmy podkreślić, że nie jest to oficjalne stanowisko urzędującej administracji amerykańskiej, z którą, należy zaznaczyć, wspólnie przygotowujemy się m.in. do lipcowego szczytu NATO w Warszawie" - poinformowało MSZ RP.

 

Fakt, iż Bill Clinton wypowiedział te słowa właśnie teraz, ma bezpośredni związek z prowadzoną przez jego żonę kampanią. Hillary Clinton wystartuje do wyborów prezydenckich w USA z ramienia Demokratów (centrolewicy), a jej największy rywal Donald Trump reprezentować będzie Republikanów (konserwatystów).

 

polsatnews.pl