Proponowane zmiany przewidują m.in. ułatwienia dla firm bukmacherskich i legalizację rozgrywek pokerowych.
 
- Nasz projekt stawia gry hazardowe z głowy na nogi. W 2009 roku, po aferze hazardowej, wprowadzono rozwiązania skrajnie restrykcyjne i nieskuteczne – tłumaczył Jarosław Gowin. Jego zdaniem największym minusem obecnych rozwiązań jest "wrzucenie do jednego worka twardego hazardu, czyli tzw. jednorękich bandytów, gry w kasynach oraz zakładów bukmacherskich i np. pokera".
 
Minister podkreślił, że w ogromnej większości krajów świata i we wszystkich krajach europejskich zakłady bukmacherskie są legalne, a jednocześnie służą wspieraniu sportu. Autorzy projektu przejrzeli rozwiązania europejskie i za wzór przyjęli te obowiązujące w Danii. Część uzyskanych pieniędzy zostałaby wydana na pomoc nałogowym hazardzistom.
 
72,6 proc. użytkowników polsatnews.pl opowiedziało się za złagodzeniem prawa hazardowego. 27,4 proc. z nich było przeciwnego zdania.
 
Program prowadził Piotr Witwicki. Wszystkie odcinki "Tak czy Nie" są dostępne tutaj.