Żyjący w Niemczech obywatele UE mają w przyszłości generalnie być wykluczeni z uprawnień do pobierania zapomogi socjalnej. Wyjątkiem będą osoby pracujące w Niemczech lub takie, które przez zatrudnienie w przeszłości nabyły prawa do tych świadczeń.


Zapomogi socjalne będą przysługiwały obywatelom z Unii Europejskiej dopiero wtedy, gdy ich pobyt w Niemczech, bez jakiegokolwiek państwowego wsparcia, potrwa 5 lat. Kanclerz Angela Merkel popiera te plany ministerstwa.

 

Zmiany przepisów domagają się samorządy

 

To reakcja rządu na wydany w grudniu ubiegłego roku wyrok Federalnego Sądu Socjalnego. Sąd orzekł, że obywatele UE najpóźniej po 6 miesiącach pobytu w Niemczech mają pełne prawa do pomocy socjalnej. Miasta i gminy, z których kas wypłacane są te świadczenia, obawiają się dodatkowych miliardowych kosztów i naciskały na rząd i parlament, by zmienić przepisy.

 

Według oficjalnych danych w Niemczech żyje ponad 730 tys. Polaków. Po obywatelach Turcji, kraju spoza UE, Polacy stanowią w Niemczech największą grupę cudzoziemców. Są też na pierwszym miejscu wśród Europejczyków korzystających z pomocy socjalnej.

 

Rozmaite zasiłki socjalne pobiera 92 tys. Polaków, plasując się przed Włochami (71 tys.), Bułgarami (70 tys.), Rumunami (57 tys.) i Grekami (46 tys.). W stosunku do 2014 roku zanotowano znaczny wzrost liczby obywateli UE korzystających z tych świadczeń. Najwięcej przybyło korzystających z socjalu Rumunów (plus 57 proc.), Bułgarów (plus 51 proc.) i Polaków (plus 25 proc.).

 

Biorą zasiłki, bo nie wystarcza pensji


Jak wyliczył Instytut Badań Rynku Pracy i Szkolenia Zawodowego prawie jedna trzecia (30 proc.) cudzoziemców pracujących w Niemczech musi uzupełniać swoje przychody pomocą socjalną, bo zarabia zbyt mało, by przeżyć.


- Podstawowym problemem, także Polaków, jest to, że w wielu przypadkach zarobki są zbyt niskie. Ludzie pracują w ramach tak zwanego prekariatu, pracują dużo, zarabiają mało, nie stać ich na opłacenie wysokich czynszów. Albo pracodawca płaci mniej, bo zredukował liczbę godzin i wtedy też nie ma innej możliwości niż wystąpienie o zasiłek uzupełniający - tłumaczył stacji Deutsche Welle Witold Kamiński z Polskiej Rady Społecznej.


Dlatego minister pracy zamierza tez zmodyfikować przepisy dotyczące płac. Podstawowe założenie nowelizacji ma brzmieć: każdy, kto pracuje w Niemczech ma prawo do godziwego zarobku. Niezależnie od przynależności państwowej i od rodzaju zatrudnienia - czy jest to etat, umowa zlecenie, umowa o dzieło czy praca tymczasowa. Rząd chce zmodyfikować politykę tak by obowiązywała zasada; kto chce pracować, ma drogę otwartą, kto natomiast przyjeżdża do Niemiec, żeby skorzystać ze świadczeń socjalnych, dostanie odmowę.

 

Deutsche Welle