W kwietniu jeden z dokumentów pojawił się na aukcji w Nowym Jorku - za 65 tys. dolarów. Nie znalazł kupca, ale antykwariusz ciągle jest zainteresowany jego sprzedażą i twierdzi, że ma więcej rękopisów Chopina, które kupił w Polsce.

 

"Rzeczpospolita" dodaje, że w 2014 roku instytucje publiczne nie były zainteresowane zakupem rękopisów na aukcji w Warszawie. Dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć dlaczego.

 

PAP, Rzeczpospolita