Były minister obrony narodowej w rozmowie z Beatą Cholewińską odniósł się do wystąpienia szefa MON Antoniego Macierewicza, który przedstawił w Sejmie raport z zastanego po ośmiu latach rządów PO-PSL stanu Ministerstwa Obrony. Onyszkiewicz jest jednym z sygnatariuszy listu otwartego do Macierewicza, w którym byli ministrowie obrony wzywają do ustąpienia szefa MON ze stanowiska.


- Nie spodziewaliśmy się, że wynikiem naszego listu będzie zmiana na stanowisku ministra obrony. Nasz optymizm nie był aż tak daleko posunięty - podkreślił Onyszkiewicz. - Ale sądzę, że dobrze by było, żeby przeprowadzono debatę w polskim Sejmie, w której Platforma Obywatelska i opozycja będzie miała możliwość ustosunkowania się do tych wszystkich zarzutów Macierewicza. Powodem do tej debaty mógłby być wniosek o jego odwołanie - dodał.


"Kłamstwa i pomówienia"


Onyszkiewicz zwrócił uwagę, że Antoni Macierewicz "nie tylko zakwestionował to, co się działo w ciągu ostatnich 8 lat, ale właściwie wszystko, co się działo w polskich siłach zbrojnych od 1989 r., potępiając wszystkie działania". Dodał, że szef MON nie wziął pod uwagę faktu, że przez dwa lata za armię odpowiadał rząd PiS. - Nie podnoszono wtedy alarmu, że coś jest źle. Alarm, który podniósł Macierewicz jest nieuzasadniony i szkodliwy dla obrazu Polski - zaznaczył Onyszkiewicz na antenie Polsat News.


Zdaniem byłego ministra obrony, to, co mówił Antoni Macierewicz to "kłamstwa i pomówienia". Jednak nietrudno to komentować, ponieważ "nawet, jeśli to prawda - co bardzo wątpliwe - to jest to ujawnienie tajemnicy wojskowej".

 

Komentując słowa wcześniejszego gościa Beaty Cholewińskiej Jacka Sasina, który powiedział, że byli ministrowie obrony w swoim liście trzymali się "poziomu ogólników i politycznej przepychanki", Onyszkiewicz zwrócił uwagę, że to Macierewicz nie przedstawił żadnych konkretów. Jako przykład podał kwestię, że zdaniem szefa MON Polska jest osamotniona w obliczu zagrożenia, choć nasz kraj należy do NATO.

 

Onyszkiewicz wytknął Macierewiczowi niespójność. 

 

- Albo jesteśmy zupełnie nieprzygotowani do członkostwa w NATO i powinniśmy być z niego usunięci, albo szykujemy się do szczytu w Warszawie i jesteśmy, co sam wielokrotnie w różnych wystąpieniach podkreślał Macierewicz, ważnym członkiem Sojuszu - dodał.

 

Polsat News