W hotelu Bryza w Juracie na Półwyspie Helskim kadrowicze przebywać będą od wtorku do soboty. W zgrupowaniu nie weźmie udziału pięciu piłkarzy. Robert Lewandowski (Bayern Monachium) i Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) w sobotę 21 maja zmierzą się w Berlinie w finale Pucharu Niemiec. Z kolei dzień później w Madrycie w finale Pucharu Hiszpanii przeciwko Barcelonie zagra Grzegorz Krychowiak (Sevilla FC), natomiast w środę czeka go w Bazylei walka w finale Ligi Europy z Liverpoolem.

 

Wolne dostali też Bartosz Salamon (Cagliari) i Maciej Rybus (Terek Grozny). Przyjedzie natomiast Artur Boruc (AFC Bournemouth), który nie znalazł się w kadrze AFC Bournemouth na zaległy mecz z Manchester United.

 

Morze i Bieszczady czyli ucieczka przed monotonią

 

- Przed mistrzostwami Europy mamy w planie dwa zgrupowania. Postanowiliśmy zorganizować je w dwóch różnych ośrodkach, nad morzem i w Bieszczadach, aby uniknąć monotonii jednego miejsca. W Juracie mamy doskonałe warunki do odpoczynku. Półwysep Helski to urzekające miejsce, a hotel Bryza, o wysokim standardzie, jest przepięknie zlokalizowany - podkreślił na konferencji prasowej w Juracie Nawałka. Spotkanie z dziennikarzami rozpoczęło się jednak z 30-minutowym poślizgiem, bowiem spóźnił się samolot, którym sztab polskiej reprezentacji leciał z Warszawy do Gdańska.

 

Selekcjoner nie ukrywa, że pierwsze zgrupowanie ma typowo regeneracyjny charakter. - Na drugim obozie w Arłamowie chcę widzieć zawodników wypoczętych. W Juracie chłopacy mają się zresetować fizycznie i mentalnie, dlatego największy akcent postawiliśmy na aktywny wypoczynek. W planie jest również sporo różnych pozafutbolowych aktywności - zapewnił.

 

Kadrowicze mają jednak w planie ćwiczenia zarówno w siłowni, jak i na boisku. Na piłkarskie zajęcia dojeżdżać będą do położonej niedaleko hotelu Jastarni, gdzie specjalnie na potrzeby reprezentacji powstał treningowy obiekt.

 

- Nie wszyscy będą jednak ćwiczyli na boisku. Zależy to od obciążeń, jakimi ostatnio zawodnicy byli poddawani w klubach, zarówno meczowych jak i treningowych. Te zajęcia będą miały charakter zindywidualizowany. Każdy piłkarz był przez nas wnikliwie i dogłębnie obserwowany. Monitorujemy graczy nie tylko od strony piłkarskiej, ale także fizycznej i wiemy kto w jakiej znajduje się dyspozycji. Wszyscy są oglądani przez sztab kadry podczas każdej kolejki na żywo bądź na wideo - zaznaczył.

 

Sprawdzony system przygotowań

 

Po zgrupowaniu w Juracie zawodnicy przemieszczą się do Arłamowa, gdzie w dniach od 23 do 31 maja odbędzie się drugi obóz.

 

- W Bieszczadach mamy w planie typowo piłkarskie treningi. Na wybudowanym przez hotel boisku będziemy pracować nad organizacją gry, stałymi fragmentami oraz motoryką. Te ostatnie zajęcia mają jednak mieć indywidualny charakter. Mam nadzieję, że po tych dwóch zgrupowaniach będziemy doskonale przygotowani do mistrzostw. Ten system sprawdził się w eliminacjach, bowiem zarówno na pierwszy jak i drugi mecz w danej sesji byliśmy w znakomitej formie - przypomniał.

 

30 maja ostateczny skład na Euro

 

Dzień przed jego zakończenie trener Nawałka poda ostateczna, 23-osobową kadrę (następnego dnia mija termin zgłoszeń do UEFA).

 

Na początku przyszłego miesiąca biało-czerwoni rozegrają dwa ostatnie mecze towarzyskie - 1 czerwca z Holandią w Gdańsku i 6 czerwca z Litwą w Krakowie. Dzień po tym drugim spotkaniu odlecą do swojej francuskiej bazy w La Baule.

 

Euro 2016 rozpocznie się 10 czerwca, tego dnia gospodarze zagrają w grupie A z Rumunią na Stade de France w podparyskim Saint-Denis. Podopieczni Nawałki pierwszy mecz o punkty w grupie C rozegrają 12 czerwca - z Irlandią Północną w Nicei. Cztery dni później zmierzą się z Niemcami w Saint-Denis, a 21 czerwca spotkają się z Ukrainą w Marsylii.

 

PAP