"Ukradziono nam Tadzika - trzytygodniowe koźlątko, które potrzebuje jeszcze mamy, które wtulało się w nią w ogródku dziecięcym i było naszym maleńkim przyjacielem. Jego matka płacze - głośno i ze łzami. Resztę stada odcięto od stajni, zamknięto im wejście, nie mogły się schronić. Wczesnym rankiem pielęgniarze zastali zziębnięte i głodne zwierzęta" - podało zoo na Facebooku.


Władze zoo zaapelowały o pomoc w odnalezieniu koźlątka.

 

Wieczorem poinformowano, że sprawa ma szczęśłiwuy finał. "TADZIK ODNALEZIONY! ok godz 20 koziołek Tadzik wrócił do swojej mamy, cały i zdrowy oraz barrrdzo głodny! Ze względu na toczące się nadal śledztwo w tej sprawie nie możemy podać szczegółów. Najważniejsze, że jest! Bardzo dziękujemy wszystkim zaangażowanym w pomoc przy poszukiwaniach! Dziękujemy za tak wielki odzew, wszystkie udostępnienia i wsparcie! WIELKA RADOŚĆ!"

 

 

 

polsatnews.pl, PAP