Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos pogratulował policji na Twitterze "największego przejęcia narkotyków w historii kraju".

 

 

W operacji, która miała miejsce w niedzielę o świcie na plantacji bananów, udział wzięło 50 komandosów, wspieranych przez dwa śmigłowce Black Hawk.

 

Kokaina była zapakowana w 359 worków i ukryta w podziemnym schowku o głębokości 2,5 metra. Podczas operacji aresztowano trzech podejrzanych, a trzem udało się uciec.

 

Część miała trafić na eksport

 

Według kolumbijskiego ministra obrony Luisa Carlosa Villegasa część towaru, około 1,5 tony, była przeznaczona na eksport.

 

Od początku roku kolumbijskie władze skonfiskowały 87,5 tony narkotyków. Według danych ONZ w 2014 roku 442 tony kokainy na światowym rynku pochodziły z Kolumbii.

 

polsatnews.pl, euronews.com, PAP