W poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że podobnie jak liderzy opozycji, on sam również otrzymał na wtorek zaproszenie od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego na spotkanie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Opozycja zgodnie przyznaje jednak, że podtrzymuje swoje zaproszenie dla PiS na środę.

 

- Gospodarzem Sejmu jest przecież marszałek Kuchciński. To spotkanie miało być zorganizowane w ubiegłym tygodniu, ale ze względu na wiele obowiązków, i przygotowania do wielu ważnych wydarzeń zostało przesunięte - stwierdził Karczewski.

 

- Opozycja doskonale wie, że środa to akurat bardzo zły termin (18 maja przypada kolejna miesięcznica pochówku Lecha i Marii Kaczyńskich - red). Jeśli chodzi o spotkanie wtorkowe to uważam, że przede wszystkim trzeba usiąść i rozmawiać - dodał senator PiS.

 

Marszałek zwrócił też uwagę, że polska konstytucja wymaga zmian i także w tym celu jego ugrupowanie zaproponowało na wtorek spotkanie liderów.

 

Krytycznie o działaniach biura legislacyjnego TK

 

Karczewski odniósł sie też do opinii biura legislacyjnego TK na temat projektu nowej ustawy o Trybunale. "Z analizy projektu nowej ustawy o TK autorstwa PiS wynika, że część jego zapisów przypomina regulacje uznane już wcześniej przez TK za niekonstytucyjne; chodzi np. o wydawanie orzeczeń większością 2/3 głosów oraz wyznaczanie terminów spraw" - głosi opublikowana dwa dni wcześniej notatka biura.

 

Marszałek Senatu ocenił, że "projekt PiS zawiera wiele elementów, które nazwać można ustępstwami". - To niestosowne, że biuro legislacyjne Trybunału Konstytucyjnego, wydaje już na wstępnym etapie jakąkolwiek opinię. Nie powinno tego robić, chyba że ktoś by się do niego o to zwrócił - stwierdził.

 

- Nie może być tak, że biuro legislacyjne wydaje jakąkolwiek opinię, nawet wstępną o projekcie ustawy, która ma dopiero wpłynąć do Sejmu - dodał.

 

"Polacy na to zasługują"

 

Marszałek odpowiadał też na pytania Doroty Gawryluk dotyczące prezentowanego przez rząd Beaty Szydło w zeszłym tygodniu w Sejmie audytu rządów PO-PSL. – Oceny tych ośmiu lat dokonaliśmy i my i oni (Platforma Obywatelska – red.), tylko, że oni w restauracji "Sowa i Przyjaciele" w jednym krótkim zdaniu dotyczącym kamieni, a my to rozwinęliśmy i pokazaliśmy Polakom, bo Polacy na to zasługują i powinni wiedzieć - powiedział.

 

Polsat News