Lider Nowoczesnej zadeklarował, że partie opozycyjne, które zaprosiły do rozmów przedstawicieli PiS i Kukiz'15 na najbliższą środę, będą skłonne zmienić godzinę lub datę spotkania, jeśli - jak doniosły media - przeszkodą dla posłów PiS miałyby być organizowane w tym samym czasie uroczystości związane z rocznicą pochówku pary prezydenckiej na Wawelu.

 

Petru mówił również o porozumieniu z PO i PSL. Zaznaczył, że partie opozycyjne ustaliły wspólne stanowisko dotyczące "spraw najważniejszych: konstytucji, UE, NATO, języka nienawiści".

 

- W innych sprawach mamy często różne poglądy i nie będziemy się oszukiwać, że tak nie jest. Jak przyjdą wybory, jesteśmy w stanie się zjednoczyć, ale przed wyborami partie się nie jednoczą, bo mają różne programy, np. w kwestii 500 plus podkreślaliśmy, że nie ma na to pieniędzy w budżecie, PSL był za, a Platforma chciała dać dwa razy więcej - wyjaśnił.

 

Nowoczesna przeciw całkowitemu zakazowi aborcji

 

Petru poinformował także, że Nowoczesna jest jednoznacznie przeciwna ustawie całkowicie delegalizującej aborcję i będzie wnosić o jej odrzucenie w pierwszym czytaniu.

 

- To ustawa niehumanitarna - w przypadku zagrożenia zdrowia i życia kobiety nie można usunąć ciąży; w sytuacji, gdy był gwałt również. Oznacza ona cierpienie kobiet i ryzyko utraty życia, stworzy też olbrzymie podziemie aborcyjne. Osoby bogate wyjadą za granicę, a w Polsce mogą dziać się rzeczy straszne - zaznaczył.

 

Petru dodał, że - według jego wiedzy - na Podkarpaciu nie można obecnie w żadnym szpitalu dokonać zabiegu terminacji ciąży, nawet w sytuacjach, gdy prawo na to zezwala. - Obawiam się, że dziś jest to Podkarpacie, a jutro - cała Polska. Słyszałem - choć nie mam dokładnych informacji - że NFZ mówi, że nie sfinansuje tych podkarpackich klinik, które dokonują zabiegów przerywania ciąży; w związku z tym żaden szpital tego nie oferuje - dodał.

 

- Złożyliśmy wniosek formalny do ministra zdrowia o informację, w jaki sposób państwo polskie ma zamiar zapewnić Polkom żyjącym na Podkarpaciu możliwość dokonania legalnej aborcji. Być może to pytanie wkrótce dotyczyć będzie także innych województw i bez zmiany ustawy dojdzie do sytuacji, w której w Polsce nie będzie można dokonać legalnej aborcji - podkreśliła na konferencji prasowej wiceszefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

  

PAP